W celu jak najlepszego dostosowania strony internetowej do Państwa potrzeb, stosujemy pliki Cookies. Korzystając ze strony, akceptujesz pliki Cookies. Jeśli się z tym nie zgadzasz, prosimy o opuszczenie strony Ok, rozumiem
18 kwietnia 2021

Historia po wypadku 2

Pan Robert od czterech lat szczycił się najlepszymi wynikami sprzedaży w firmie. Był młodym, charyzmatycznym przedstawicielem handlowym, roztaczającym wokół siebie aurę, która zapewniała mu powodzenie, z jakim klientem by się nie spotkał.

Pracował długo, wytrwale, z nastawieniem tylko i wyłącznie na sukces. Poza przydzielonymi punktami w rejonie objeżdżał również lokalizacje, z którymi inni sprzedawcy z jakichś przyczyn nie mogli sobie poradzić.

Lipiec był bardzo ciężkim miesiącem w firmie. Znaczna część pracowników wykorzystywała urlop wypoczynkowy, w związku z tym pozostali mieli ręce pełne roboty. Dla pana Roberta był to czas, kiedy w końcu mógł w pełni rozwinąć skrzydła. Czuł się jak ryba w wodzie mogąc pracować na podwójnych obrotach. Przez myśl nie przeszło mu nawet, że coś może zakłócić jego dobrą passę.

Gdy w jeden z ostatnich wieczorów miesiąca wracał do domu zmęczony i rozkojarzony, na drogę wybiegł duży zwierz. Pan Robert gwałtownie skręcił w prawo, a ponieważ jechał z dużą prędkością, zatrzymał się na stojącym przy drodze drzewie. Jak relacjonował potem, wszystko działo się tak szybko i pod wpływem takich emocji, że nie jest w stanie odtworzyć krok po kroku całego zdarzenia.

Pomoc medyczna i funkcjonariusze policji zostali zawiadomieni przez przejeżdżającego obok miejsca wypadku kierowcę. Pan Robert został przewieziony do szpitala przytomny, choć miał trudności z poruszaniem się.

Od wypadku minęło pół roku. Choć pod okiem neurologa i rehabilitanta pan Robert powrócił już do względnej sprawności fizycznej, nadal boryka się z ogromnym bólem psychicznym i panicznym lękiem przed wejściem za kierownicę. Okres rekonwalescencji musiał spędzić na zwolnieniu lekarskim, odseparowany od firmy i jej spraw.

Mimo zapewnień kierownictwa, że jego miejsce czeka na niego bezpieczne, on sam nie jest pewien, czy będzie mógł kontynuować pracę w takiej formie. Jak sam twierdzi, często ogarnia go wszechobecny smutek, towarzyszą mu również inne skrajne emocje, których sam nie potrafi zrozumieć m.in. gniew czy lęk.

Kontakt

Naszą misją jest pomoc kierowcom i pasażerom, którzy odnieśli obrażenia w wyniku wypadku. Działamy od wielu lat, cały czas dbając o najwyższą jakość naszych usług.

OPPwW.pl

ul. Stanisława Moniuszki 10, 58-610 Wrocław

Infolinia

+ 48 785 628 245

Adres E-mail

biuro@powypadku.org

Potrzebujesz pomocy?

+ 48 785 628 245

Lub wypełnij krótki formularz, a odezwiemy się do Ciebie możliwie szybko: